Biblioteki zaniepokojone - niektórzy amerykańscy wydawcy wprowadzają nowe zasady licencyjne dotyczące wypożyczania ebooków.

Temat wypożyczania ebooków nie jest zbyt często poruszany w polskiej prasie.Wszystko tu raczej przed nami. Mowa oczywiście o powszechnym systemie wypożyczania, kiedy eksiążki znajdą się w bibliotekach publicznych i staną się dostępne dla czytelników za darmo, tak jak teraz książki drukowane. Wielu polskich czytelników i bibliotekarzy marzy o takiej sytuacji, co potwierdzają choćby nasze spotkania z czytelnikami podczas konferencji i targów. Ankieta, którą przeprowadziliśmy wśród internautów latem 2010 potwierdziła, że czytelnicy oczekują takiej oferty od bibliotek i są skłonni czekać na eksiażkę w kolejce, tak jak teraz oczekują często na papierowy bestseller. Darmowe ebooki udostępniane za pośrednictwem bibliotek to szansa zarówno dla czytelników (tych, którzy korzystają bibliotek i chcieliby czytać ebooki, na zakup których nie mogą sobie pozwolić) oraz dla bibliotek, które często nie powiększają zbiorów z powodu braku miejsca i zawsze z powodu budżetu: książki elektroniczne na pewno z czasem powinny być tańsze od drukowanych a o oszczędności miejsca wogóle nie ma co dyskutować.

Dlatego z ogromnym zainteresowaniem przyglądamy się poczynaniom zagranicznych dostawców treści elektronicznej, koncentrując się na tych, którzy współpracują z bibliotekami publicznymi. Niekwestionowanym liderem na rynku jest amerykańska firma Overdrive, mająca setki „bibliotecznych klientów” na wielu kontynentach, której działania warto obserwować i uczyć się, jak można wspólnie z bibliotekarzami zachęcać czytelników do książek. Overdrive opracowała system informatyczny, za pośrednictwem którego czytelnicy mogą pobierać ebooki na dowolne urządzenia mobilne - takie, jakimi akurat dysponują. Systematycznie wzbogaca ofertę książek i usługi dodatkowe, edukuje i kształci w zakresie eczytelnictwa. Wiele jej działań ma charakter pionierski. 

Na temat Overdrive można by pisać dużo i ciekawie, jednak nie o tym chcemy mówić dzisiaj. Od kilku dni nie tylko amerykańskie środowisko bibliotekarzy, niebawem na pewno też i czytelników, jest wzburzone sytuacją, która została ujawniona za pośrednictwem listu, który prezes Overdrive wystosował do współpracujących z nią bibliotek. Otóż okazuje się, że jeden z wydawców (potwierdzono już, że chodzi o HarperCollins) współpracujących z firmą ogłosił, że wydawane przez niego książki będą dostępne za pośrednictwem dostawców treści na nowych zasadach. Działając w modelu - jedna książka dostępna dla jednego czytelnika w danym czasie - biblioteka będzie mogła wypożyczyć za pośrednictwem platformy Overdribve konkretną eksiażkę nie więcej niż 26 razy. Potem licencja wygaśnie i jeżeli biblioteka będzie chciała kontynuowac wypożyczanie - musi nabyć prawa do udostępniania książki ponownie.

Wydawca twierdzi, że zależy mu bardzo na kontaktach z bibliotekami ale jest również zobowiązany dbać o interesy autorów (i swoje...). Wprowadzenie nowej zasady udostępniania ebooków pomoże zachować właściwy balans pomiędzy oczekiwaniami czytelników, bibliotek i autorów.

Wydawca twierdzi również, że liczba „26” nie jest przypadkowa i jest efektem kalkulacji, obliczeń i analizy cyklu życia książki w bibliotece. Pozwoli na wypożyczanie jednego ebooka przez około rok - książka drukowana też się w takim czasie zużywa...

Ogłoszona przez HarperCollins zasada dotyczy tylko nowych tytułów i wszystkich dostawców treści, nie tylko Overdrive. 

Nie musimy wspominać, że bibliotekarze nie są zadowolenie z takiej decyzji. Tym bardziej, że nadal - nawet w Stanach - jest kilku dużych wydawców, którzy świadomie nie wprowadzili swoich eksiążek do obiegu elektronicznego wypożyczania.

To dopiero początek dyskusji na ten temat, natomiast w prasie elektronicznej i na wielu blogach pojawiło się już wiele komentarzy. Jako Nowa Biblioteka - będziemy ten temat pilnie obserwować.  

Opracowano m. in. na podstawie The library Journal

Komentarze

Rok życia książki to chyba bardzo krótko - wydaje mi się że książki w naszych bibliotekach wytrzymują znacznie dłużej niż rok, zwłaszcza te w twardych oprawach. Decyzja wydawców dziwi, zwłaszcza, że ebook wiąże się z niższymi kosztami - odpadają przecież koszty druku, tańsza jest też dystrybucja. Nie rozumiem.
Opcja

 

©2010 Libranova. Cała treść dostarczona przez użytkowników jest opublikowana za upoważnieniem Creative Commons Public Domain Licence.

 

Creative Commons License
This work by NowaBiblioteka.pl is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska License