Ebook i czytelnik: czyta więcej? Mniej? A może inaczej?

Jakiś czas temu na Twitterze i w grupie dyskusyjnej na portalu Linkedin, poświęconej ebookom, pojawiła się ankieta na temat wpływu ebooków na nasze zwyczaje czytelnicze. zainicjowała ja Dominique Raccah, właścicielka wydawnictwa Sourcebooks, od dawna z powodzeniem sprzedającego i promującego ebooki.

Zapytano czytelników, czy zauważyli jakieś zmiany w sposobie czytania, odkąd zaczęli czytać ebooki. Sonda - bo tę amatorską inicjatywę trudno raczej nazwać profesjonalnym badaniem - przyniosła wiele ciekawych obserwacji. 

A oto podsumowanie:

  • ok. 80% czyta nieco więcej książek lub zdecydowanie więcej.
  • 14% nie zauważyło żadnej zmiany.

Ankietkę i wyniki możecie obejrzeć tutaj:

Warto przytoczyć kilka refleksji, które pojawiły się w komentarzach do dyskusji toczącej się (nadal) na Linkedin i Twitterze.

  • Czytelnicy kupują więcej ebooków niż przedtem książek drukowanych. Nie zawsze jest to jednoznaczne z czytaniem - „kupuję i nie zawsze czytam, kupuję i czytam tylko niewielka część. Kupuję, zaczynam i nie kończę.”. Treść elektroniczna jest łatwo dostępna, książki na ogół są tańsze, dostęp do darmowych fragmentów ułatwia podjęcie decyzji o zakupie itp.
  • Czytelnicy ebooków twierdza, że odkąd zaczęli je czytać, korzystają z bardziej zróżnicowanych tematycznie książek, niż wcześniej. Chętniej sięgają też po nowe gatunki literackie.
  • Czytelnicy ebooków czytają więcej książek jednocześnie niż kiedyś, elektroniczne nośniki umożliwiają taka symultaniczna lekturę. „Zawsze otwieram kilka książek na raz i czytam w zależności od nastroju”.
  • Niektórzy czytają więcej - ale też czytają bardziej powierzchownie. Szybciej, bez koncentracji na szczególe. Urządzenia wielofunkcyjne zachęcają czytelnika do robienia kilku rzeczy w tym samym czasie (czytanie, czatowanie, emailing, przeglądanie nowości itp. Im więcej aplikacji na urządzeniu - tym więcej „pokus”)
  • Niektórzy nie zauważają żadnej zmiany: koncentrują się na tekście tak samo jak wcześniej, nie ulegają fascynacji technologią: używają dedykowanych urządzeń do czytania zamiast wielofunkcyjnych gadżetów. 

To tylko kilka obserwacji z prostej ankiety. Czytelnictwo ebooków w skali światowej znajduje się raczej w początkowej fazie. Jako nowe zjawisko na pewno wpłynie na sposób czytania - oby nie szło to tylko w stronę powierzchownego surfowania po ebooku, którego czytelnik nie przeczyta do końca. Z tego też powodu wątpliwości budzić mogą tzw. enhanced books, nasycone odnośnikami, linkami zewnętrznymi, reklamami. Pamiętajmy - treść to podstawa, nie powinno się utrudniać czytelnikowi dostępu do niej. Z technologii można korzystać mądrze a nie tylko się ina fascynować - zarówno na etapie tworzenia książki jak tez jej czytania. Widzieliśmy przykłady wspaniałych multimedialnych ebooków, gdzie forma nie przesłoniła treści, ale bywały tez inne...

Jeżeli macie coś do powiedzenia na temat - czytanie ebooków a czytelnik: jego zwyczaje, nawyki, zmiany itp., napiszcie!

Opcja

 

©2010 Libranova. Cała treść dostarczona przez użytkowników jest opublikowana za upoważnieniem Creative Commons Public Domain Licence.

 

Creative Commons License
This work by NowaBiblioteka.pl is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska License