Zapach książek.

Tym razem trochę z humorem. A może to odpowiedź na tęsknoty wielu z nas? Pokazując czytniki w różnych sytuacjach często spotykamy się z zarzutem, że to takie dziwne, zimne, nieksiążkowe. Czytelnikomi brakuje zapachu książek, szelestu kartek. Nostalgia, rozumiemy to. Przyzwyczajenie. Zauważyła to pewna amerykańska firma i wyprodukowała aerozol o nazwie "Smell of Books". To nie żarty - sami możecie sprawdzić. Marketingowy tekst towarzyszący nowemu produktowi jest znakomity - zalecamy lekturę w oryginale.

A oto jeden z feragmentów w wolnym tłumaczeniu:

Smell of Books™ jest kompatybilny z większością czytników ebooków i formatami ich zapisu. W 100% obsługuje pliki zabezpieczone systemem DRM. Bez względu na to na czym czytasz - czy jest to Kindle czy tez iPhone z systemem Stanza - Twój Smell of Books przywoła wspomnienie prawdziwej książki, za którym już nie będziesz tak bardzo tęsknić".

Opcja

 

©2010 Libranova. Cała treść dostarczona przez użytkowników jest opublikowana za upoważnieniem Creative Commons Public Domain Licence.

 

Creative Commons License
This work by NowaBiblioteka.pl is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska License